Nie wierzę sesję zdjęciową mieli.........
pięć chłopaków, których widziałam w samolocie , dalej nie mogłam sobie przypomnieć z skąd ich znałam.
-to jest jedna z najważniejszych sesji zdjęciowych magazynu. Jutro mija dokładnie 30 lat od założenia pisma i postanowiliśmy, że na okładce znajdzie się One Direction
-aaaaaaa to stąd ich znałam- powiedziałam od nosem- świetny pomysł- powiedziałam już głośniej
-ciiiiiiiiiii-powiedział zdenerwowany fotograf- nie mogę się skupić
-przepraszam- szepnęłam
Nagle piątka chłopaków zobaczyli mnie i uśmiechnęli się. Chyba mnie poznali patrząc na nich odwzajemniłam uśmiech. Usiadłam na krześle obok laptopa na którym wyświetlane był zdjęcia, które zrobił fotograf. Były fantastyczne.
-PRZERWA!!-wrzasnął fotograf- cześć Ann, ślicznie wglądasz- powiedział
-dziękuję, Jacob poznaj to moja siostrzenica Barbara- powiedziała pokazując na mnie
-cześć myślałaś może kiedyś nad pracą modelki??- spytał
-tak, ale najpierw chcę skończyć liceum- odpowiedziałam
-chodź kupimy coś do picia w bufecie- powiedziała moja ciocia zabierając ze sobą Jacoba- zaraz wrócę - powiedziała do mnie gdy się oddalała
No tak zostałam sama może napiszę do Cary. Nagle poczułam rękę na swoim ramieniu, odwróciłam się i zobaczyłam blondyna i loczka z 1D
-cześć jestem Harry
-a ja Niall
-hej jestem Barbara
-zauważyliśmy, że siedzisz sama i chcieliśmy się zabrać do naszego stolika- powiedział blondyn
-to bardzo miłe, ale moja.....- nie zdążyłam dokończyć, bo zdjęli mnie z krzesła i zaprowadzili do stołu gdzie siedziała reszta zespołu
-więc to jest Zayn, Lou i Liam- powiedział Harry przedstawiając mi każdego z nich
-cześć jestem Barbara- powiedziałam
-hej- powiedzieli chórem
-masz chłopaka???- spytał Lou
-co to za pytanie???- spytałam
-tak cz nie?- dopytywał się
-nie- odpowiedziałam
-oooooo- powiedział Lou sczerząc się
-o nie nie nie nie nie- powiedziałam
-ok koniec głupich pytań Lou, skąd jesteś bo Barbara to nie za bardzo angielskie imię-spytał Liam
-jestem z Polski, niektórzy mają problem z wymówieniem mojego imienia i mówią do mnie Teddy
-ok Teddy więc czemu przyleciałaś do Londynu?- spytał Niall
-podróżuję od 16 roku życia, a teraz zrobiłam sobie przerwę od tego i przyleciałam do Londynu do szkoły
-w jakich krajach byłaś?- spytał Zayn
-podróżuję 2 lata więc byłam w wielu miejscach np, w Szkocji, Chiny, Hiszpania, Włochy, Francja, Australia, Kanada, Stany Zjednoczone, Irlandia itp.
-ooo jak ci się podobało w Iralandii?
-wiem, że Niall jest z tamtąd było świetnie
-skąd wiesz, że jestem z tamtąd????- spytał Niall- jesteś naszą fanką???
-ja po prostu uwielbiam waszą muzykę, nic więcej
Moglibyśmy rozmawiać tak godzinami ale śmiechy przerwał nam fotograf. Po 2 godzinach skończyli okładka jest cudowna. Po sesji wymieniłam się z każdym z 1D numerami telefonu. Nareszcie czas na kolację z ciocią jestem taka głodna okazało się, że kolacja jest z......
...............................................................................................................................................
jak myślicie z kim będzie kolacja????
KOMENTARZE DIRECTIONERS:***
onedirection-my-life-poland
sobota, 24 maja 2014
Rozdział 2 Teenvogue
Następny dzień
* oczami Barbary (teddy)
Wstałam dość wcześnie jak na mnie, bo była godzina 9:00. W soboty zazwyczaj budziłam się około godziny 13:00. Za dwa dni idę do nowej szkoły, a dzisiaj pozwiedzam Londyn i........
-ooooooo- powiedziałam gdy zauważyłam pieniądze i karteczkę, która leżała na mojej szafce nocnej. Na kartce pisało:
"Dzień dobry kochanie. Zapewne chcesz dzisiaj pozwiedzać Londyn???? Masz czas do 14 później ubierz się ładnie i przyjedz do mnie do redakcji to pójdziemy razem na sesje zdjęciową do Teenvogue. Potem pójdziemy na kolację. Buziaczki.
kochana ciocia xoxoxo
Jeju uwielbiam ją w końcu pojadę obejrzeć profesjonalną sesję zdjęciową. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, pobiegłam i zobaczyłam go Edd Sheeran we własnej osobie mój kochany przyjaciel.
-cześć mała- powiedział dając mi na przywitanie buziaka w policzek
-hej rudy- powiedziałam wpuszczając go do domu
-jak ja cię dawno nie widziałem- powiedział siadając na kanapie w salonie
-faktycznie sporo minęło, ale jak na razie zostaje w Londynie- powiedziałam siadając na fotelu
-to dobrze będziemy mieć dużo czasu dla siebie
-na pewno będziesz mógł poznać mnie z twoją rzekomą dziewczyną
-z jaką dziewczyną- spytał zakłopotany
-Elle słyszałam, że jesteście razem
-nie ona jest moją przyjaciółką- powiedział śmiejąc się ze mnie
-nie śmiej się ze mnie debilu
Nasza rozmowa ciągnęła się godzinami nagle spojrzałam na zegarek, który wskazywał godzinę 13
-Edd nie chcę cię wyganiać ale o 14 muszę być w redakcji mojej cioci
-nie ma sprawy, zasiedziałem się trochę, to jest mój aktualny numer telefonu zadzwoń to pójdziemy na drinka- powiedział podając mi karteczkę z numerem
-na pewno zadzwonię- powiedziałam otwierając mu dzwi
-ok papapa- powiedział wchodząc do samochodu i odjechał
Ja zamknęłam drzwi i szybko poszłam wziąść prysznic, przebrać się i pomalować. Zegarek wskazywał godzinę 13:50 więc szybko zamknęłam drzwi i wyjechałam samochodem. od redakcją spotkałam ciocię
-cześć słoneczko- powiedziała
-hej ciociu
-co tak późno?
-wpadł do mnie Edd i trochę się zasiedział - powiedziałam wchodząc do samochodu cioci
-miło z jego strony- powiedziała jadąc
Przez całą drogę śmiałyśmy się i wygłupiałyśmy, gdy dojechałyśmy szybko weszłyśmy do budynku. Nie wierzę sesję zdjęciową mieli.......
...............................................................................................................................................................
Jak myślicie kto będzie mieć sesję zdjęciową do magazynu??????
KOMENTARZE BABE<3
* oczami Barbary (teddy)
Wstałam dość wcześnie jak na mnie, bo była godzina 9:00. W soboty zazwyczaj budziłam się około godziny 13:00. Za dwa dni idę do nowej szkoły, a dzisiaj pozwiedzam Londyn i........
-ooooooo- powiedziałam gdy zauważyłam pieniądze i karteczkę, która leżała na mojej szafce nocnej. Na kartce pisało:
"Dzień dobry kochanie. Zapewne chcesz dzisiaj pozwiedzać Londyn???? Masz czas do 14 później ubierz się ładnie i przyjedz do mnie do redakcji to pójdziemy razem na sesje zdjęciową do Teenvogue. Potem pójdziemy na kolację. Buziaczki.
kochana ciocia xoxoxo
Jeju uwielbiam ją w końcu pojadę obejrzeć profesjonalną sesję zdjęciową. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, pobiegłam i zobaczyłam go Edd Sheeran we własnej osobie mój kochany przyjaciel.
-cześć mała- powiedział dając mi na przywitanie buziaka w policzek
-hej rudy- powiedziałam wpuszczając go do domu
-jak ja cię dawno nie widziałem- powiedział siadając na kanapie w salonie
-faktycznie sporo minęło, ale jak na razie zostaje w Londynie- powiedziałam siadając na fotelu
-to dobrze będziemy mieć dużo czasu dla siebie
-na pewno będziesz mógł poznać mnie z twoją rzekomą dziewczyną
-z jaką dziewczyną- spytał zakłopotany
-Elle słyszałam, że jesteście razem
-nie ona jest moją przyjaciółką- powiedział śmiejąc się ze mnie
-nie śmiej się ze mnie debilu
Nasza rozmowa ciągnęła się godzinami nagle spojrzałam na zegarek, który wskazywał godzinę 13
-Edd nie chcę cię wyganiać ale o 14 muszę być w redakcji mojej cioci
-nie ma sprawy, zasiedziałem się trochę, to jest mój aktualny numer telefonu zadzwoń to pójdziemy na drinka- powiedział podając mi karteczkę z numerem
-na pewno zadzwonię- powiedziałam otwierając mu dzwi
-ok papapa- powiedział wchodząc do samochodu i odjechał
Ja zamknęłam drzwi i szybko poszłam wziąść prysznic, przebrać się i pomalować. Zegarek wskazywał godzinę 13:50 więc szybko zamknęłam drzwi i wyjechałam samochodem. od redakcją spotkałam ciocię
-cześć słoneczko- powiedziała
-hej ciociu
-co tak późno?
-wpadł do mnie Edd i trochę się zasiedział - powiedziałam wchodząc do samochodu cioci
-miło z jego strony- powiedziała jadąc
Przez całą drogę śmiałyśmy się i wygłupiałyśmy, gdy dojechałyśmy szybko weszłyśmy do budynku. Nie wierzę sesję zdjęciową mieli.......
...............................................................................................................................................................
Jak myślicie kto będzie mieć sesję zdjęciową do magazynu??????
KOMENTARZE BABE<3
środa, 21 maja 2014
Rozdział 1. Londyn
*Oczami Barbary (Teddy)
Właśnie czekam na lotnisku w Edynburgu nie mogę uwierzyć, że już tylko 4 godziny i zobaczę ciocię Ann, ciekawe czy mnie pozna , ostatnio jak ją widziałam miałam 15 lat. Wtedy jeszcze nie farbowałam włosów i nie malowałam się. Zawsze cieszyłam się jak do nas przyjeżdżała, ale jak zaczęła robić karierę tylko dzwoniła lub wysyłała SMS-y. Nie miała czasu aby przylatywać do Polski gdy została redaktorką chyba wszystkich najpopularniejszych gazet na świecie. Nie wiem jak będzie mi się z nią mieszkać ale nie przejmuję się tym, bardziej jestem zaniepokojona moją nową szkołą. W tamtej szkole miałam dużo przyjaciół, ale nie wiem jak przyjmą mnie w Londynie. Boje się odrzucenia, choć wszyscy myślą, że jestem odważna i łatwo znajduje nowych znajomych jednak ten pierwszy dzień w szkole przyprawia mnie o dreszcze. Ciągle o nim myślę i jest coraz gorzej. STOP!!! muszę myśleć o pozytywnych stronach, znowu zobaczę ciocię Ann, spotkam się z Carą i najważniejsze zobaczę Londyn, no właśnie przecież zawsze chciałam go zobaczyć no a teraz mam okazje, spełniam swoje marzenia i tylko to się liczy.
Moje rozmyślania przerwała mi pani sprawdzająca paszporty na lotnisku
-Poproszę paszport- powiedziała uśmiechając się
-Proszę bardzo- podałam dokument miłej pani również uśmiechając się
-Proszę przejść teraz przez bramkę i kierować się na sprawdzenie bagażu podręcznego-powiedziała dalej szczerząc się do mnie
Podziękowałam i grzecznie skierowałam się do podanego miejsca. Odprawa trwała ok godziny więc od razu ruszyłam na hale odlotów. Weszłam do najbliższej restauracji i wyjęłam laptopa aby sprawdzić wszystkie wiadomości, do uszu wsadziłam słuchawki i włączyłam piosenkę. Nagle zobaczyłam 5 chłopaków w kapturach wchodzących do restauracji, usiedli przy stoliku obok mnie i o czymś rozmawiali. Nie słyszałam co mówią, ponieważ słuchałam muzyki, ale kątem oka dostrzegłam, że patrzą się na mnie i śmieją się, nie zważając na to, dalej czytałam artykuł o Kubie (ojczym Barbary). Uważnie przeglądałam wszystkie wiadomości na facebooku i twiterze, gdy poimformowano, że samolot którym mam lecieć jest już gotowy szybko wstałam i pokierowałam się w stronę pani sprawdzającej bilety. Gdy byłam już w samolocie usiadłam na odpowiednim miejscu i czekałam na start. W pewnym momencie zauważyłam chłopaków, których widziałam w kawiarni trójka z nich usiadła za mną, a reszta w rzędzie obok. Po zdjęciu kapturów nie powiem przystojni byli, nie mogłam sobie przypomnieć ale skądś ich znałam. Cały lot czułam że cała 5 patrzy się na mnie, a ja tylko zastanawiałam się gdzie mogłam widzieć wcześniej tę piątkę. Po wylądowaniu skierowałam się do wyjścia, gdy nagle zuważłam meżczyzne trzymającego kartkę z moim nazwiskiem.
-Dzień dobry to ja Barbara Palvin- powiedziałam uśmiechając się
-Dzień dobry. Witamy w Londynie- również uśmiechnął się i wziął ode mnie walizkę
-Dziękuję- mężczyzna zaczął mnie prowadzić do czarnego vana, który ma zawieźdz mnie do domu mojej cioci
Po 30 minutach podjechaliśmy pod piękny, biały dom. Wysiadłam z samochodu i pokierowałam się w stronę dzwi zadzwoniłam dzwonkiem i otworzyła mi je moja ciocia Ann.
-jak dobrze cię widzieć-powiedziała moja ciocia przytulając mnie
-ciebie też- odpowiedziałam prawie się dusząc
-ja muszę niestety lecieć- powiedziała- na górze jest twój pokuj klucze masz na łóżku, a jeśli chcesz coś zjeść to lodówka jest pełna. papapap- powiedziała wsiadając do auta
Szybko pobiegłam do góry do mojego pokoju jest śliczny garderoba też a łazienka wielka. Na dole nowoczesna kuchnia, salon, sala kinowa, gabinet, siłownia, jadalnia, mala łazienka, pokój gier, spa i wielki ogród z basenem. Moja ciocia ma zajebisty do. Po obejrzeniu całego domu poszłam się wykąpać i zapadłam w sen.
..........................................................................
według mnie beznadzieja ale komentujcie to moj pierwszy blog w zyciu :D 2 rozdział spróbuje napisać jutro lub pojutrze obiecuje bedzie ciekawczy....
Karcia:*
Właśnie czekam na lotnisku w Edynburgu nie mogę uwierzyć, że już tylko 4 godziny i zobaczę ciocię Ann, ciekawe czy mnie pozna , ostatnio jak ją widziałam miałam 15 lat. Wtedy jeszcze nie farbowałam włosów i nie malowałam się. Zawsze cieszyłam się jak do nas przyjeżdżała, ale jak zaczęła robić karierę tylko dzwoniła lub wysyłała SMS-y. Nie miała czasu aby przylatywać do Polski gdy została redaktorką chyba wszystkich najpopularniejszych gazet na świecie. Nie wiem jak będzie mi się z nią mieszkać ale nie przejmuję się tym, bardziej jestem zaniepokojona moją nową szkołą. W tamtej szkole miałam dużo przyjaciół, ale nie wiem jak przyjmą mnie w Londynie. Boje się odrzucenia, choć wszyscy myślą, że jestem odważna i łatwo znajduje nowych znajomych jednak ten pierwszy dzień w szkole przyprawia mnie o dreszcze. Ciągle o nim myślę i jest coraz gorzej. STOP!!! muszę myśleć o pozytywnych stronach, znowu zobaczę ciocię Ann, spotkam się z Carą i najważniejsze zobaczę Londyn, no właśnie przecież zawsze chciałam go zobaczyć no a teraz mam okazje, spełniam swoje marzenia i tylko to się liczy.
Moje rozmyślania przerwała mi pani sprawdzająca paszporty na lotnisku
-Poproszę paszport- powiedziała uśmiechając się
-Proszę bardzo- podałam dokument miłej pani również uśmiechając się
-Proszę przejść teraz przez bramkę i kierować się na sprawdzenie bagażu podręcznego-powiedziała dalej szczerząc się do mnie
Podziękowałam i grzecznie skierowałam się do podanego miejsca. Odprawa trwała ok godziny więc od razu ruszyłam na hale odlotów. Weszłam do najbliższej restauracji i wyjęłam laptopa aby sprawdzić wszystkie wiadomości, do uszu wsadziłam słuchawki i włączyłam piosenkę. Nagle zobaczyłam 5 chłopaków w kapturach wchodzących do restauracji, usiedli przy stoliku obok mnie i o czymś rozmawiali. Nie słyszałam co mówią, ponieważ słuchałam muzyki, ale kątem oka dostrzegłam, że patrzą się na mnie i śmieją się, nie zważając na to, dalej czytałam artykuł o Kubie (ojczym Barbary). Uważnie przeglądałam wszystkie wiadomości na facebooku i twiterze, gdy poimformowano, że samolot którym mam lecieć jest już gotowy szybko wstałam i pokierowałam się w stronę pani sprawdzającej bilety. Gdy byłam już w samolocie usiadłam na odpowiednim miejscu i czekałam na start. W pewnym momencie zauważyłam chłopaków, których widziałam w kawiarni trójka z nich usiadła za mną, a reszta w rzędzie obok. Po zdjęciu kapturów nie powiem przystojni byli, nie mogłam sobie przypomnieć ale skądś ich znałam. Cały lot czułam że cała 5 patrzy się na mnie, a ja tylko zastanawiałam się gdzie mogłam widzieć wcześniej tę piątkę. Po wylądowaniu skierowałam się do wyjścia, gdy nagle zuważłam meżczyzne trzymającego kartkę z moim nazwiskiem.
-Dzień dobry to ja Barbara Palvin- powiedziałam uśmiechając się
-Dzień dobry. Witamy w Londynie- również uśmiechnął się i wziął ode mnie walizkę
-Dziękuję- mężczyzna zaczął mnie prowadzić do czarnego vana, który ma zawieźdz mnie do domu mojej cioci
Po 30 minutach podjechaliśmy pod piękny, biały dom. Wysiadłam z samochodu i pokierowałam się w stronę dzwi zadzwoniłam dzwonkiem i otworzyła mi je moja ciocia Ann.
-jak dobrze cię widzieć-powiedziała moja ciocia przytulając mnie
-ciebie też- odpowiedziałam prawie się dusząc
-ja muszę niestety lecieć- powiedziała- na górze jest twój pokuj klucze masz na łóżku, a jeśli chcesz coś zjeść to lodówka jest pełna. papapap- powiedziała wsiadając do auta
Szybko pobiegłam do góry do mojego pokoju jest śliczny garderoba też a łazienka wielka. Na dole nowoczesna kuchnia, salon, sala kinowa, gabinet, siłownia, jadalnia, mala łazienka, pokój gier, spa i wielki ogród z basenem. Moja ciocia ma zajebisty do. Po obejrzeniu całego domu poszłam się wykąpać i zapadłam w sen.
..........................................................................
według mnie beznadzieja ale komentujcie to moj pierwszy blog w zyciu :D 2 rozdział spróbuje napisać jutro lub pojutrze obiecuje bedzie ciekawczy....
Karcia:*
Prolog
Nazywam się Barbara mam 18 lat jestem z Polski. Moja mama jest sławną dziennikarką, a mój tata zmarł 4 miesiące przed moimi narodzinami. Po tej katastrofie przeprowadziłyśmy z Kielc do Warszawy, moja mama poznała tam swojego obecnego męża Kubę, który jest managerem i dziennikarzem. Oboje robią kariery w Polsce, moja siostrzyczka studjuje w Krakowie, a ja podróżuje po świecie. Raz byłam nawet w LA gdzie poznałam moją przyjaciółkę Care. Nie chodze do szkoły mam lekcje przez internet. Za dwa dni będę już w Londynie, gdzie zapisałam się do ostatniej klasy liceum. Zamieszkam tam z moją ciocią Ann, której nie widziałam ok. 3 lat. Mam przeczucie, że coś się zmieni w Londnie i może znajdę miłość którą od dawna szukam, jednak ostatnio trafiam na samych palantów.
niedziela, 18 maja 2014
BOHATEROWIE
Barbara Palvin(teddy)- urodzona 18 października 1998 roku (rok jest zmieniony bo chciałam aby bohaterka miała 18 lat) w Polsce w mieście Kielce lecz w wieku 2 lat wyjechała wraz z rodziną do Warszawy. Jej pasją jest śpiewanie i fotografowanie. Od niedawna zaczęła uczyć się grać na gitarze i pianinie. Na codzień jest zwariowaną, miłą, szczęśliwą i dość nieśmiałą dziewczyną. Często chodzi na castingi i bierze udział w sesjach zdjęciowych i pokazach mody. Jej najlepszą przyjaciółką jest Cara Delevingne. Jej rodzice mieszkają w Polsce gdzie robią karierę, ma siostrę Lilianę(Lili).
Cara Delevingne(tongue)- urodzona 12 sierpnia 1997 roku (rok jest zmieniony bo chciałam aby bohaterka miała 18 lat) w Wielkiej Brytanii w mieście Londyn. Uwielbia chodzić w pokazach mody i brać udział w sesjach zdjęciowych. Na codzień jest zwariowną, miłą i szczęśliwą dziewczyną, często chodzi na gale (BRITS, KCA, ITP.) W wieku 15 lat wyjechała do Los Angeles gdzie chciała spełnić marzenie o zostaniu modelką. Tam poznała Barbarę, która przyleciała tam na Fashion week, od tamtej pory są najlepszymi przyjaciółkami.
Harry Styles(Hazza)-urodzony 1 lutego 1997 roku(rok jest zmieniony bo chciałam aby bohater miał 18 lat) w Wielkiej Brytanii w mieście Holmes Chapel. 1/5 One Direction. Kocha śpiewać, umie grać na łyżkach. Na codzień jest zabawny, miły i uroczy. Przyjaźni się z całym zespołem i traktuje ich jak braci. Obecnie mieszka w Londynie z całym zespołem.
Liam Payne(Daddy, Payne)- urodzony 29 sierpnia 1997 roku (rok jest zmieniony bo chciałam aby bohater miał 18 lat) w Wielkiej Brytanii w mieście Wolverhampton. 1/5 One Direction. Kocha śpiewać, jest najbardziej wysportowanym chłopakiem
w zespole. Na codzień jest miły, zabawny i opiekuńczy. Przyjaźni się z całym zespołem i traktuje ich jak braci. Obecnie mieszka w Londynie z całym zespołem.
Zayn Malik(DJ Malik, Bad Boy)- urodzony 12 stycznia 1997 roku(rok jest zmieniony bo chciałam aby bohater miał 18 lat) w Wielkiej Brytanii w mieście West Lane. 1/5 One Direction. Kocha śpiewać i układać swoją fryzurę. Na codzień jest miły, zabawny i kochany. Przyjaźni się z całym One Direction i traktuje ich jak braci. Obecnie mieszka w Londynie z całym zespołem.
Louis Tomlinson(Loui)- urodzony 24 grudnia 1996 roku (rok jest zmieniony bo chciałam aby bohater miał 19 lat) w Wielkiej Brytanii w mieście Doncaster. 1/5 One Direction. Kocha śpiewać i jeść marchewki. Na codzień jest zabawny, miły i kochany. Obecnie mieszka w Londynie z całym zespołem.
Liliana Palvin(Lili)- urodzona 15 lipca 1993 roku (22 lata) w Polsce w mieście Kielce. Siostra Barbary, studiuje dziennikarstwo w Krakowie. Często rozmawia z Barbarą i mają razem świetny kontakt. Kocha tańczyć. Na codzień jest wesoła, miła i kochana. Obecnie mieszka w Krakowie.
Kuba Wojewódzki(gruby)- ojczym Barbary i Liliany (ich ojciec zmarł przed narodzinami Barbary) ma 45 lat showman, manager jest jurorem w polskiej edycji x factor (przez co Barbara nie mogła iść na casting) i ma własny reality show , mąż Agnieszki Szulim-Wojewódzkiej. Na codzień jest zabawny, miły i opiekuńczy. Ma świetny kontakt z obydwoma dziewczynami, bardzo kocha Agnieszke. Często wyjerzdza do Londynu i LA w sprawach służbowych. Obecnie mieszka w Warszawie ze swoją żoną.
Agnieszka Szulim-Wojewódzka(Agi)-mama Lili i Barbary ma 44 lata dziennikarka i żona Kuby Wojewódzkiego. Na codzień jest zabawna, miła i opiekuńcza. Ma świetny kontakt z obdwoma córkami oraz synem Kuby(eminem często przyjeżdza do nich). Obecnie mieszka w Warszawie ze swoim mężem.
Anny Hudson- ciocia Barbary ma 45 lat. Była modelką obecnie redaktorka Vogue, forbes, glamour oraz cosmopolitan. Mieszka w Londynie, ma u niej zamieszkać Barbara. Jest miła, zabawna i opiekuńcza, a za razem wyrozumiała, siostra Agnieszki. Często do jej domu przychodzą sławne osoby.
Dom cioci Ann
Subskrybuj:
Posty (Atom)











